Po weekendzie^^
Wylądowałam i tym razem miękko
z czarnej chmury moich paranoi.
Może to jest fajne że się nie potłukłam
aaaaaa...
w dotarło do mnie [krzykiem] kilka drobnych ważnych spraw.
Wracam tak naprawdę do tego co zawsze lubiłam..
Czasami bezmyślnie zaniedbujemy potrzeby duszy. Jej pasje.
Szkoła się też tak jakby zaczęła^^
niby tam motywacje mam
nie??:>
Ale stan słodkiego lenistwa jest silniejszy =), chociaż chyba już bardziej mi się chce niż nie chce..
no tak. W sumie ^^
Ludzi bezdomnych sobie czytam w przerwach między pstrykaniem po kanałach w TV ;) ahhh nawet na to czasu nie mam :P
Właściwie fajnie wrócić na to rozwrzeszczane pole [szkołę] ;) ładne ściany mamy na 1 piętrze.. takie shizowato różowe... i takie ten.. czuje się jak w szpitalu... Ale to może ja jestem dziwna. A nie te ściany ;) Nie wnikam:P
Idę spać:P koniec dnia dziecka ^^
2005-09-05 22:14:52 skomentuj (16)
Pomarudzę sobie:P !>pcl
.bo nadzieja umiera ostatnia.
brzuch mnie boli od spermy łykania
wpadłam w ogólny stan obrzydliwego lenistwa, nie chce mi sie juz nawe roic laski mojemu psowii :(
Zero motywacji:P
.i mam ochotę na pomarańcze mechaniczną pomarańczw
wpieprzam tony winogron i obgryzam wsienki
nektaryny.
.a 18tkowa biba środowa się udała.
spook było. Piwko, absolwenty, piwko, herbata i frytki no i co najwaznbiejsze duuuuze kutasy w mojej vaginie !
Pozdro dla wszystkich mężczyzn z duzymi chujami :P
Fajna jestem, bez kitu^^
zróbcie coś żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce:P
2005-08-28 12:35:15 skomentuj (7)
Końcówka tego dobrego:P:D
Cel number one:D
:
zakopać wódę w doniczce:P.
Uwielbiam paprać się w ziemi. Żywiołowo:D
Jutro pewnie wódę odkopiemy na bibie:P:D hah.
jestem grzeczną dziewczynką.
Jakby nie było;)
Miłe akcenty.. ognisko z moimi prosiakami:D tydzień temu. Genialnie było:D. Pięknie wyłyśmy do księżyca:P;D [czyt. śpiewałyśmy:D]
D.Z.I.Ę.K.I
Nocka w garażu i tak najbardziej wymiatała:D
.egoizm w granicach?
nawet to na dobre wyszło. W końcu czemu by nie:P
Co cię nie zdmuchnie to cię wzmocni:P
S.T.O.P
na dzień dzisiejszy pracuję w przedszkolu. kochane dzieciaki:)
czuję że to jest to. i brakowało mi tego. też. Ponoć je "męczę":P:D, cokolwiek to znaczy:D. Wymiatamy z Sylwią i Kamilą:D
hah.
2005-08-23 20:37:26 skomentuj (10)
:)
Czasami z środka krzyczy głos małej egoistki..
Wredne stworzenie.
Fałszywe.
Pośród ostatnich ogromów szczęścia i energii gdzieś pośrodku panuje mały chaos.
Strach przed sobą?
Ne.
Lubię mówić o wolności. O tym, że w końcu jest dobrze. Bo jest.
I często wieczorami siedzę i liczę gwiazdy po prostu. Bo lubię wracać serduchem do tych pozytywnych chwil..zimnych nocy spędzanych na ławce na górce..
Egoistycznie. ??.
Lubię.
Naj Krzyś...
Naj Mariusz:)
...
I.
B.
.. jutro zaczyna sie nowy rozdział..
dla was..
2005-08-16 23:38:06 skomentuj (17)
Stara Wieś:)
Powietrze pachnie jak malinowa mamba,
nikt nie przeklina, nikt nie mówi karamba:D
Kocham deszcz.
Dzisiaj było niesamowicie..tak po prostu..nie wiedziałam, że potrafię znów się tak cieszyć z rzeczy która na ogół mnie denerwuje:)..
Codziennie wieczorami patrze w niebo..
Puszczam mydlane bańki..
W serduchu grają ciągle najżywsze wspomnienia z Starej Wsi..:)
Przeżyłam coś wielkiego:). Reanimacja.
Mocny kopniak w tyłek..jak najbardziej pozytywny zresztą..:)
Budzę się. I cieszę się świtem:)..
Coś we mnie umarło. Narodziło się coś większego..silniejszego..fantastycznego..:)
I tęsknie strasznie za tym szaleństwem, które biegało ze mna i za mną przez te 2 tygodnie:)..
Dziękuję kochani..za to że..jesteście:*
i za to wszystko co razem z siebie mogliśmy dać:)
Buziole dla moich Prosiaków:*,Naczelnych,Frędzli:),Kopytków,Smoków,Łośków:),Czóbów,Knotów..Kaczek:D..Gumisiów:D..Atomówek..:)
I za lodowatą wodą pod prysznicem też tęsknie:D
*Do Andrzeja: Fascynujące jest to dear Andrew, że choć uważasz że moje teksty są nie na twoim poziomie, to ciągle tu zaglądasz i czytasz...:P Swoją drogą ciekawe;).
Pozdrawiam Cię.
2005-08-03 20:04:38 skomentuj (21)
Cd. !>pcl
..Duże jest gwiazd..
więc je opisz mi ..
Znalazłam coś fantastycznego w życiu.
Podjęłam ryzyko jutra. Staram się nie planować nic. Spontan. Rzeczy..nieprzewidziane. Wszystko zaczyna do siebie pasować.. moja brudne cipka czeka na jakiegos szczęsliwca
:)
Nieidealnego. Nie lubię ideałów.
Chaos.
Ale wkradła się w pewne sprawy stabilność. :).
Zdjęcia na ścianach..to te najbardziej odjechane, nagorętsze wspomnienia z orgi szkolnych ale sie wtedy puszczałąm..
Czas jednak spróbować czegoś nowego..
Niepokój powoli mija..
Zamienia się w niespożyte pokłady energii=)dla mojej pizdyyy..
Czas też poukładać resztę spraw.
Nie szufladkować.
Po co
?
Jutro Stara Wieś.
Odnowa..rehabilitacja..duszy.
:)
Wracam za 2 tygodnie...:D
Yeah.
2005-07-15 14:23:37 skomentuj (27)
=)
"Lubiła tańczyć, pełna radości taak.."
:)
Z perspektywy czasu..
Widzę co jest tak naprawdę ważne.
Może nie do końca stabilne.
Czy stabilność może równać się..
hah.
Łapię jakąś taką życiową równowagę chyba.
Patrząc na okres letni zeszłego roku..stwierdzam że kolosalnie się pozmieniało. Niekoniecznie ja. Ja to ja. Lisek to Lisek. =D
Ludzie mnie coraz bardziej zaskakują. Ja siebie samą też:P
W kubku gorące Capucino;)
Przez głowę przelatują wspomnienia minionego tygodnia..
:D
Grudziądz..Lotnisko..Szybowce..
Spichrze..
Rynek.
Pyszne lody u Włocha (Francuza/Niemca..??;))
I strasznie strasznie miło spędzony czas:)
I spacer po Łazienkach w Wawie.
Zielono mi:)
A jutro Madagaskar:D
*Mati..i co ja mam z Tobą zrobić hm..??
Nie wiem nie wiem...
:)
2005-07-11 16:36:19 skomentuj (14)